Ciekawostka historyczna 5/2021

Rozwój i założenia szwedzkiego systemu gimnastycznego cz.2

W kręgach wrogich metodzie Linga, z biegiem lat, a już zdecydowanie w pierwszej dekadzie XX w. zaczęły dokonywać się przeobrażenia poglądów, które zbliżyły ich do pomysłów Linga, a tym samym uznawali oni jego zasługi w zakresie wychowania fizycznego. Przeciwnicy gimnastyki szwedzkiej od samego początku byli w zdecydowanej mniejszości, gdyż większość lekarzy po zapoznaniu się z jego założeniami aprobowała ten system. Stąd już pod koniec XIX w. i w pierwszych dekadach XX w. zyskiwał on raczej zwolenników niż przeciwników. Stworzyło to grunt do rozwoju nauk podstawowych, w głównej mierze fizjologii, psychologii i pedagogiki.

Myślą przewodnią tego systemu było oparcie na podstawach naukowych oraz dążenie do uzyskania określonych właściwości psychofizycznych o wartościach indywidualnych i społecznych. Przede wszystkim chodziło o „zdrowie fizyczne i moralne oraz sprawność psychofizyczną jak najszerszych mas, odporność ich organizmów oraz dzielność obok poczucia piękna”.

Ling wychodził z założenia, że ruch wywiera dodatni wpływ na zdrowie ciała, a żeby wpływ ten utrzymać dłużej, badał towarzyszące mu zjawiska w ustroju. Do tego właśnie potrzebna była znajomość anatomii i fizjologii. Przyjmując za punkt wyjścia zdrowie, zrozumiał, że w ścisłym związku z nim znajduje się dobra postawa. Dlatego dbając o dobrą postawę, zwracał uwagę na estetykę ruchu. Biorąc za cel zabiegów i gimnastyki zdrowie ciała, w każdym ćwiczeniu była myśl i racja fizjologiczna. Zaletą systemu był też odpowiedni rozkład lekcji, polegający na umiejętnym przeplataniu ćwiczeń właściwych z przygotowawczymi, oddechowych z odpoczynkiem. Rozkład ten miał charakter stopniowania trudności, ciągły i harmonijny. Uwzględniał wykorzystanie przyrządów, przy czym Ling za główny przyrząd gimnastyczny uważał ciało, nie odrzucając oczywiście innych tzw. przyrządów szwedzkich. Za takie traktował podłogę i ściany oraz pomoc współćwiczących. Najbardziej charakterystycznym przyrządem gimnastyki szwedzkiej była ścianka szczeblasta (drabinka), przy której wykonywano najczęściej ćwiczenia. Przyrządy te umożliwiały wykonywanie ćwiczeń przez wielu uczniów jednocześnie, co ułatwiało nauczycielowi prowadzenie lekcji gimnastyki nawet dla 50-100 uczniów.

Gimnastyka Linga, dążąc do równomiernego rozwoju wszystkich części ciała, nie zaniedbywała funkcji narządów wewnętrznych (trawienia, oddychania, krwiobiegu). Sprzyjała rozwojowi mięśni tułowia, w szczególności klatki piersiowej i brzucha, wyrabiała pewność i szybkość ruchów. Dlatego mogła być dostępna dla każdego, także dla kobiet i dzieci, a zwłaszcza dla słabszych. I choć przede wszystkim zapewniała rozwój mięśni, to miała również charakter uniwersalny, ogólnorozwojowy, gdyż jak mawiał Ling „nie o mięśnie jedynie dbać winniśmy, gdyż mięsień nie jest wszystkim”.

Jeszcze przed wybuchem pierwszej wojny światowej (1913 r.) powołano Międzynarodowe Biuro Wychowania Fizycznego z siedzibą w Odenese (Dania). Jego celem była ocena różnych metod i systemów gimnastycznych, a także ich wartości naukowych. Była to także instytucja, która miała prowadzić doświadczenia z zakresu rozwoju wychowania fizycznego. Przede wszystkim jednak miała za zadanie przygotować instruktorów z różnych krajów europejskich, w zakresie teoretycznym i praktycznym, do wprowadzenia u siebie systemu gimnastycznego Linga, zgodnie z założeniami jego twórcy. W Biurze działała również sekcja polska. Delegatem z Polski do Międzynarodowego Biura (Komitetu) był E. Piasecki, a sekretarzem J. Falkowska. Ponadto do Komitetu należeli instruktorzy z różnych części kraju m.in. K. Wyrzykowski, W. Sikorski, M. Germanówna (Lwów), J. Mayówna, Z. Wyrobek (Kraków), H. Kuczalska, J. Gebethnerówna, T. Drabczyk (Warszawa), którzy odegrali istotną rolę w rozwoju wychowania fizycznego w okresie międzywojennym.

Dwa lata wcześniej (1911 r.) podczas kongresu kultury cielesnej w Odense, H. Kuczalska, przemawiając w imieniu uczestniczących w kongresie Polaków, przedstawiła credo polskich instruktorów wychowania fizycznego, podkreślając znaczenie systemu gimnastyki szwedzkiej. Obrazuje ono ówczesny stosunek Polaków do systemu Linga, warunki, w jakich pracowali, a także ich oddanie sprawie. „Moi rodacy i ja znajdujemy się tutaj nie, jako przedstawiciele państw poszczególnych, ale połączeni wspólnością własnej kultury i obowiązków wobec narodu, wspólnością pracy duchowej, dążeń i uczuć. Przybyliśmy tutaj na wielce uprzejme zaproszenie Wasze, przybyliśmy w liczbie pokaźnej, by pracować wraz z Wami nad pięknem dziełem kształcenia cielesnego, które i dla nas stanowi jedno z najważniejszych zadań. Dlatego oddawna zwracaliśmy uwagę na system Linga i staraliśmy się zapoznać z nim u samego źródła, a odtąd pojęcia nasze o kształceniu cielesnem poszerzyły się znakomicie, toteż usiłujemy stosować u siebie system Linga […]”.

Stosując współcześnie fizjoterapię zastanówmy się czasami, czy aby metoda, jej element lub przyrząd, który wykorzystujemy nie wywodzi się z uniwersalnego systemu Linga. Bo historia nie ma większego sensu jeśli nie wiąże się jej ze współczesnością.

Beata Skolik, Mariusz Migała