Artykuł SH 9/2026
Działalność doktora Teodora Bakody na rzecz rozwoju szwedzkiej gimnastyki leczniczej we Lwowie w latach 1856–1861 (cz. 2)
Główną przeszkodą w dalszym rozwoju zakładu były trudne warunki lokalowe oraz konieczność wynajmu pomieszczeń. Aby wyjść naprzeciw coraz większemu zapotrzebowaniu mieszkańców Lwowa na ćwiczenia profilaktyczne i lecznicze, dr Bakody postanowił zbudować własny zakład. Powody jego decyzji wyjaśnia obszerny artykuł w „Dzienniku Literackim”: „[…] Aby móc jak największej liczbie osób przystęp do sali gimnastycznej ułatwić, buduje dr Bakody w ogrodzie należącym do domu dr. Schretera obszerny gmach umyślnie na zakład gimnastyczny i organopatyczny, który opalany na zimę, zaopatrzony będzie we wszystkie przybory i przyrządy jakie po najpierwszych zakładach tego rodzaju za granica spotkać można […]”.
Otwarcie nowoczesnego jak na owe czasy zakładu gimnastycznego nastąpiło jesienią 1959 r. Jego infrastruktura techniczna i wyposażenie w przyrządy do ćwiczeń było porównywalne z najlepszymi zakładami zachodniej Europy. Więcej informacji zawiera artykuł w „Dzienniku Literackim” z 27 grudnia 1859 r.: „[…] Zakład Gimnastyczny w nowo, umyślnie na ten cel wzniesionym gmachu, w ogrodzie należącym do kamienicy Schretera przy ulicy jezuickiej nr 136 już został otwarty […]”. Zakład posiadał obszerną, wysoką salę, w której jednocześnie. „[…] Sześćdziesiąt przeszło osób może razem odbywać tam ćwiczenia […]”. Sala wyposażona była w wentylację, oświetlenie gazowe i wszystkie niezbędne urządzenia do gimnastyki. Połowa jej powierzchni przeznaczona była do ćwiczeń wolnych, druga część do „ćwiczeń sztucznych” została wyścielona odpadkami garbarskimi. Nowa inwestycja niewątpliwie robiła duże wrażenie na dziennikarzach, bowiem pisali oni, że „[…] Zakład ten współubiegać się może z najcelniejszemi zagranicznemi […]”. Rozszerzono również godziny przyjęć, dla kobiet „[…] od ¾ na dwunastą do ¾ na pierwszą i od pierwszej do drugiej […]”. Natomiast mężczyźni mogli korzystać z ćwiczeń w Zakładzie Gimnastycznym dr Bakody’ego „[…] od pół do piątej do pół do szóstej, od ¾ na szóstą do ¾ na siódmą. Potem od siódmej do ósmej i od ósmej do dziewiątej wieczorem […]”.
Nowe warunki lokalowe pozwoliły na prowadzenie ćwiczeń codziennie od południa do godziny 21.00 wieczorem. Były one prowadzone metodą szwedzką dla dwóch grup kobiet i dziewcząt oraz czterech grup mężczyzn i chłopców. Świadczy to o dużej popularności Zakładu wśród mieszkańców Lwowa. Do zwiększenia frekwencji w Zakładzie Gimnastycznym dr. Bakody’ego przyczyniła się również znacząca obniżka miesięcznych opłat za ćwiczenia z 6 złr. do 1 złr. dla mężczyzn i 2 złr. dla kobiet. Pozwoliło to uczęszczać do zakładu również osobom mniej zamożnym. Przystępne ceny zachęciły do ćwiczeń lwowską młodzież szkolną. W lutym 1860 r. gimnastykę uprawiało stu kilkudziesięciu uczniów. Każda osoba zgłaszająca się na ćwiczenia była badana przez T. Bakody’ego, a następnie doktor osobiście każdego uczestnika „[…] do pewnych, fizycznemu jego usposobieniu odpowiednich ćwiczeń przeznaczał […]”.
Korzyści zdrowotne, jakie wynosiła młodzież szkolna, uczestnicząca w ćwiczeniach fizycznych prowadzonych nowoczesną, opartą na podstawach naukowych, metodą szwedzką wysoko ocenili ówcześni dziennikarze. Porównując szkolnictwo w innych państwach pisali: „[…] Gimnastyka stała się koniecznym warunkiem wychowania młodzieży. Każdy zakład naukowy, każda szkoła za granicą posiada instytut gimnastyczny. Tylko nasza dziatwa nie mogła dotąd w ćwiczeniach gimnastycznych rozwijać fizycznych swych sił […]”. Działalność dr T. Bakody’ego miała niewątpliwie wpływ na rozwój szkolnego wychowania fizycznego we Lwowie. Podniesieniu świadomości młodych ludzi o potrzebie ćwiczeń fizycznych sprzyjał artykuł pt. Gimnastyka, jaki napisał Bakody w czasopiśmie „Czytelnia dla Młodzieży” w 1860 r.
Zakłady dra T. Bakody’ego nie były jedynymi miejscami, w których można było uprawiać ćwiczenia fizyczne w stolicy Galicji w latach 50. XIX w. Ignacy Leśniewicz w ujeżdżalni przy ul. Strzelniczej 553 założył Szkołę Jeżdżenia na koniu dla Dam i Mężczyzn o czym informował w 1858 r. „Dziennik Literacki”: „[…] Lwów posiada obecnie dwa zakłady gimnastyczne. Jeden organopatyczno-ortopedyczno-gimnastyczny pod kierunkiem dr. Bakody; drugi ekwitacyjno-gimnastyczny pod kierunkiem pana Leśniewicza […]”. Powody organizacji nowego zakładu gimnastycznego we Lwowie przedstawia autor kolejnego artykułu, w którym przekonuje, że gimnastyka stała się koniecznym warunkiem właściwego wychowania młodzieży i powinna być w programie każdej szkoły: „[…] Każdy zakład naukowy, każda szkoła za granicą posiada instytut gimnastyczny. Tylko nasza dziatwa nie mogła dotąd w ćwiczeniach gimnastycznych rozwinąć fizycznych swych sił. Założony przez księcia Sapiehę Instytut Gimnastyczny dawno już zwinięto. Dra Bakody zakład był za drogi i za mało uczniów mógł pomieścić”. Wychodząc naprzeciw potrzebom społecznym, Ignacy Leśniewicz w 1858 r. zorganizował letni kurs ćwiczeń gimnastycznych w swojej ujeżdżalni. Cieszył się on dużym powodzeniem ze względu na przystępne ceny dla uczestników. Opłata za miesięczny kurs wynosiła tylko 1 złr. i 5 centów. Na prowadzenie kursu gimnastyki dla młodzieży Leśniewicz uzyskał stosowne zgody władz. Z jego relacji wynika, że „[…] młodzież tutejszych gimnazjów licznie uczęszczała na ćwiczenia odbywane pod moim kierunkiem a przy nadzorze zaszczytnych lekarzy […]”. W „Dzienniku Literackim” Ignacy Leśniewicz informował, że podobny kurs ćwiczeń gimnastycznych rozpocznie w swojej ujeżdżalni od 1 października 1859 r. Zwracał uwagę rodziców, opiekunów i kierujących wychowaniem młodzieży na ważność gimnastyki w procesie wychowania: „[…] We wszystkich krajach na Zachodzie nauka gimnastyki stanowi ważną i niezbędną część wychowania młodzieży. Rozwija ona siły fizyczne, uczy hartu, wytrwałości, odwagi i przytomności umysłu. Nie ma tam żadnej szkoły, w której by na fizyczne wychowanie młodzieży nie zwracano uwagi […]”. Jednocześnie utrzymał bardzo niską opłatę tj. 1 złr. i 5 centów miesięcznie. Niska cena spowodowana była niewątpliwie konkurencją zakładów dra Bakody’ego. Materiały źródłowe nie podają jakie kwalifikacje miał właściciel Zakładu Ekwitacyjno-Gimnastycznego i w oparciu o jaki system gimnastyczny prowadził ćwiczenia.
Wprowadzenie szwedzkiej gimnastyki leczniczej w Zakładzie Wodoleczniczym Kisielka
Działalność dr T. Bakody w zakresie upowszechniania gimnastyki szwedzkiej we Lwowie nie ograniczała się tylko do prowadzenia ćwiczeń we własnych zakładach. Od 1 maja 1859 r. rozpoczął współpracę z Franciszkiem Medjewem, dyrektorem znanego Zakładu Wodoleczniczego „Kisielka” pod Lwowem. W specjalnie zbudowanej w tym celu sali gimnastycznej nadzorował ćwiczenia dla kuracjuszy. Swoją działalność w „Kisielce” Bakody przedstawił w sześciostronicowej broszurce wydanej we Lwowie w 1861 r. w wydawnictwie E. Winiarza pt. Erster Jahresbericht über das hydria-tischgymnastisch. Verfahren in der Wasserheilanstalt Kisielka (bei Lemberg) und Ausweis der vom März 1861 daselbst behandelten Krankheitsfälle.
W 1861 r. dr Teodor Bakody wraz z rodziną przeprowadził się do Budapesztu, gdzie podjął pracę w tamtejszym uniwersytecie. W 1873 r. otrzymał tytuł profesora. Wniósł również znaczący wkład w rozwój wychowania fizycznego i sportu na Węgrzech. zmarł w Budapeszcie 29 marca 1911 r. Zmarł w Budapeszcie 29 marca 1911 r.
Podsumowanie
Z materiałów źródłowych dotyczących działalności dr Teodora Bakody’ego we Lwowie w latach 1856–1861 jednoznacznie wynika, że był on orędownikiem szwedzkiej gimnastyki leczniczej na ziemiach polskich. Metodę szwedzką wprowadził w swoim Zakładzie Organopatycznym w styczniu 1856 r., czyli 36 lat wcześniej niż Helena Kuczalska w Warszawie. Jednocześnie dr Bakody był autorem kilku publikacji, w których przybliżał społeczeństwu korzyści wynikające z zastosowania gimnastyki szwedzkiej w leczeniu i profilaktyce wielu chorób. Prekursorskie dokonania T. Bakody’ego w zakresie wprowadzania szwedzkiego systemu gimnastycznego w Polsce potwierdzają w swoich badaniach również Ryszard Wasztyl i Sławomir Wilk. Opisane dokonania dr Bakody’ego pozwalają autorom postawić go w gronie pionierów nie tylko gimnastyki leczniczej, ale również szeroko rozumianej fizjoterapii.
Sławomir Jandziś, Mariusz Migała, Beata Skolik
Więcej na temat działalności dr. Teodora Bakody’ego oraz rozwoju rehabilitacji we Lwowie do 1914 r. znajdzie czytelnik w publikacji pt. Sławomir Jandziś, Mariusz Migała, Beata Skolik Prekursorskie działania prozdrowotne we Lwowie mające wpływ na rozwój ortopedii, rehabilitacji i medycyny fizykalnej w Polsce przed 1920 r., SiM, Opole 2025.
